|

W ostatni weekend
zawitał do Calgary znany historyk Dr Marek Jan Chodakiewicz,
rektor The Institute of World Politics, który nie tak dawno
gościł w Toronto i Mississauga. Goniec zamieścił wówczas
obszerna relacje z tego pobytu.

Głównym organizatorem
był pan Simon Apanowicz. Było tez wielu prywatnych sponsorów
wizyty. Dr Chodakiewicza poznałem prawie rok temu podczas
ciekawego sympozjum „Poland in the Rokies”. Spotkanie obecne
odbywało się codziennie przez trzy dni i codziennie trwało
do późnych godzin nocnych. Dr. Chodakiewicz mówił niezwykle
ciekawie o historii Polski, dawnej i nowej.
 
Tak ciekawie ze nie
wiadomo, kiedy mijał czas i godziny mijały jak chwila.
Definicja Polski i Polaka, która przedstawił była chyba
jedna z najbardziej logicznych. Polska to nie tylko tzw.
ziemie etniczne. Polska to była Rzeczpospolita wielu
narodów. Litwa, Ukraina, Białoruś. Te kraje weszły w skład
Rzeczypospolitej nie dlatego ze zostały podbite, ale dlatego
ze Polska potrafiła je przyciągnąć do siebie atrakcją
przynależności. Dr. Chodakiewicz mówił tez o ważności
historii w domu. O przekazywaniu dzieciom historii rodu i
rodziny. O tym jak te opowieści i rodzinne dokumenty
stanowią poszczególne koraliki na sznurze historii. Stanowią
świadomość narodowa. Mówił jak sowieci wymordowali nasza
elitę, o okupacji Polski w latach 1944 – 1989. O tym jak
wielu ludzi nie uświadamia sobie ze to była okupacja
właśnie. Jak wielu nie rozumie ze odbudowa Polski po wojnie
była nie dzięki sowieckiemu okupantowi, ale wbrew niemu
właśnie. Mówił również o mechanizmach powstawanie agentów
bezpieki. Miał bezpośredni wgląd do archiwum w Polsce. Mówił
o trudnościach zorientowania się w bałaganie, jaki tam
zapanował i w zorientowaniu się w systemie zapisów. Mówił o
studentach, którzy z pasja poświęcają się odkrywaniu tych
zapisów historii okupacji i kolaboracji. Podawał nazwiska i
przykłady. Przeciwników lustracji podzielił na trzy
kategorie: „gooders” czyli „dobrotów” , takich, którzy chcą
wszystkim wybaczyć, zapominając o tym ze do wybaczenia maja
prawo tylko ofiary, pragmatyków, którzy nawołują do
zamknięcia tego okresu i zajęcia się bieżącymi sprawami i
oczywiście samych kapusiów i funkcjonariuszy dawnego
systemu, którzy najgłośniej krzyczą o tzw. „grubej kresce”
bo jest to w ich interesie. Jeśli chodzi o inwigilacje
Poloni, Dr. Chodakiewicz potwierdził jej istnienie w
przeszłości.

Porównał to tez do
ośmiornicy, której obcięto macki. Często te macki żyją dalej
swoim życiem, kontynuując swoja paskudna robotę, ale już
tylko „sobie i muzom”, co nie znaczy ze nie jest to
szkodliwe. Pozostali wśród nas agenci UB, to oczywiste. Jak
ich ujawnić? To proste, chociaż kosztowne. Wystarczy opłacić
stypendium jednemu ze studentów z archiwum IPN, podać zakres
zainteresowania i nazwiska i w niedługim czasie otrzyma się
pełny i prawdziwy raport na temat podejrzanych o taka
działalność. Przypuszczam ze Kongres Polonii Kanadyjskiej,
gdyby nie był miniaturka polskiej rzeczywistości i nie miał
tego samego rodzaju przeciwników lustracji, co w Polsce,
mógłby wyznaczyć takie stypendium. Wiem jednak ze do tego
nie dojdzie. Zbyt wielu działaczom polonijnym zależy na tym
by tego nie ujawniać. Jeśli chodzi o deklaracje ze nie jest
się agentem i oburzenie niektórych znanych postaci na
konieczność ich składania, w tym dziennikarzy, to Dr,
Chodakiewicz podał ciekawy przykład. Otóż w formularzu na
wizę amerykańską znajdują się pytania wymagające
oświadczenia ze nie jest się, m.in. handlarzem narkotyków,
alfonsem, komunistą. Ci sami ludzie nie maja problemów z
oświadczaniem tego, gdy starają się o wizę, a maja problem z
oświadczeniem ze nie byli agentem UB, hm.... Przy okazji, ja
mogę oświadczyć z czystym sumieniem ze nigdy w swoim życiu
nie byłem ani agentem ani żadnym funkcjonariuszem polskiej
komuny, UB, SB, partii. ZSM ani innej peerelowskiej
organizacji i nie mam problemu z oświadczeniem tego nawet
codziennie. Jestem po prostu z tego dumny. Dr. Marek J
Chodakiewicz wyjechał, mam nadzieje ze jeszcze go spotkam.
To, co robi dla Polski i Polaków nie da się przecenić
Marek Mańkowski
"Goniec" 1 czerwca
2007
|
|